Prawa dziecka w naszym przedszkolu
W
codziennej praktyce pedagogicznej przedszkola realizujemy prawa
dziecka , które opracował i wdrażał w swojej pracy wychowawczej
Janusz Korczak. Był on wspaniałym obserwatorem dzieci, nieugiętym
obrońcom ich praw. Janusz Korczak miał niezwykłą umiejętność
wczuwania się w mentalność dzieci, potrafił przeprowadzać z nimi
długie niekończące się rozmowy.
Hasłem
przewodnim dzieł i życia J. Korczaka było stwierdzenie :
"Traktuj dziecko jak dorosłego, pamiętając o tym, że jest
dzieckiem"
Dziecko jest człowiekiem.
J. Korczakowi
przypisuje się tytuł Obrońcy Praw Dziecka. Spośród wielu praw
dziecka, które opisał w swoich pracach i o które walczył
najważniejsze to:
Prawo to jest
najbardziej lekceważone i najmniej popularne we współczesnym
świecie. Korczak uważał, że należy mieć szacunek dla niewiedzy
dziecka, dla wysiłku poznawania, dla jego skromnej wartości,
szacunku dla tajemnic i wahań, ciężkiej pracy wzrostu, dla bieżącej
godziny, w której dziecko żyje.
Uznanie tego
prawa w grupie przedszkolnej jest niezwykle ważne, ale równocześnie
bardzo trudne. Każde dziecko reprezentuje siebie, swoje
człowieczeństwo w sposób odmienny i należy to uszanować.
Błędy
popełniane przez małe dziecko w trakcie jego rozwoju wynikają z jego
niewiedzy. Należy wykazać się wielką wyrozumiałością i cierpliwością
wobec ogromnej ilości pytań zadawanych przez dziecko.
W przedszkolu
dzięki różnorodności metod i form pracy, z pomocą nauczycieli
–przewodników, wychowawców, opiekunów, dziecko poznaje tajniki
życia w społeczeństwie. Uczymy się gdzie w każdej książce jest
początek, a gdzie koniec. Jak uważnie przewracać kartki, by ich nie
pognieść.
-
Prawo do
niepowodzeń i łez
Wszyscy
jesteśmy zdani na próby i błędy. Wszyscy się mylimy. Jesteśmy
podatni na niepowodzenia. Niepowodzenia dziecka, wywołują często
złość i agresję, która objawia się łzami. Są to łzy niemocy i
buntu, rozpaczliwe wołanie o pomoc. Trzeba cierpliwie czekać aż
dziecko wydorośleje, nabierze doświadczenia życiowego i rozumu.
Należy poczekać, bo nawet najlepsi mają złe dni, kiedy wszystko się
wali i nawet nie wiadomo dlaczego.
Błądzić jest
rzeczą ludzką. Niechętnie zgadzamy się z tym, że jesteśmy stworzeni
do prób i błędów, niechętnie przyznajemy prawdo takiego
postępowania bliźnim.
Pamiętaj!
Dziecko ma prawo kłamać, wyłudzić, wymusić, ukraść…. Pozwól dzieciom
błądzić i radośnie dążyć do poprawy.
Prawo to ma
swoje odzwierciedlenie we współczesnym Programie Wychowania
Przedszkolnego, gdzie mowa jest o korygowaniu wad i nieprawidłowości
powstałych we wczesnym dzieciństwie. Nauczyciel wychowawca ma
obowiązek obserwować zachowanie, wyjaśniać przyczyny
nieprawidłowości i odchyleń w rozwoju, oraz podejmowania działań
kompensacyjnych wobec dzieci, które tego potrzebują (diagnoza,
terapia).
Każde dziecko
gromadzi, swoje skarby. Skarbiec ten to jego pokój, jego kącik,
półeczka, kieszonka. Jeżeli uszanujemy to zbieractwo, to dziecko
odwzajemni to nam poszanowaniem czegokolwiek i każdego.
Program
wychowania w przedszkolu podkreśla ważność tego prawa w zapisie:
poszanowanie wytworów pracy własnej i innych, oraz samodzielne
dysponowanie przedmiotami oddanymi im do użytku.
Należy
przekonać dzieci, że mamy szacunek dla ich tajemnicy, że zapytania:
"Czy możesz mi powiedzieć?" - nie oznacza: "musisz".
Umiejętność
odczuwania radości wydaje się cechą lub nastawieniem, które
towarzyszy nam od dzieciństwa. Szczęście ma jednak źródło w naszym
wnętrzu. Początkiem wszelkiego szczęścia jest samoakceptacja w myśl
współczesnej psychologii: muszę nauczyć się cieszyć z tego, że
jestem sobą.
Sztuką
radowania się należy zarażać małe istoty, z którymi przebywamy, by
dać im przekaz, że uśmiech ich obowiązuje. Niekiedy nierozumna
miłość odbiera dzieciom radość pokonywania trudności, satysfakcję z
samodzielnego radzenia sobie, odkrywania, poznawania. Dla własnej
wygody rodzice wyręczają swoje pociechy w czynnościach
samoobsługowych, odbierając im radość z podejmowanych samodzielnych
prób.
Jeśli umiecie
diagnozować radość dziecka i jej natężenie, musicie dostrzec, że
najwyższą jest radość pokonywania trudności, osiągniętego celu,
odkrytej tajemnicy. Radość triumfu i szczęście samodzielności,
opanowania, władania.
-
Prawo do
wypowiadania swoich myśli i uczuć
Gdy dziecko
samo zaufa i powie, co jest jego prawem, mniej będzie zagadek i
błędów. Łamanie tego
prawa jest wielką krzywdą dla dziecka, którą trudno w życiu
naprawić.
W codziennej
pracy z dziećmi mamy obowiązek pozwolić dziecku na wyrażanie i
nakazywanie wszystkich uczuć, nie tylko tych pozytywnych ale
koniecznie negatywnych. Tylko w ten sposób dziecko będzie
równorzędnym partnerem, zaufa nam dorosłym. Będzie miało świadomość,
że może zwrócić się o radę i pomoc, że będzie wysłuchane.
Jak pomóc
dzieciom w radzeniu sobie z własnymi uczuciami?
-
Słuchaj dziecka uważnie i spokojnie.
-
Zaakceptuj jego uczucia słowami: Och, mm,
rozumiem.
-
Zamień pragnienia w fantazję.
-
Prawo do dnia
dzisiejszego
Dziecko z
braku doświadczeń żyje teraźniejszością , chwilą obecną. To ta
chwila liczy się najbardziej. Wszystko co stało się wcześniej, lub
zdarzy się w przyszłości jest dla niego legendą.
Dziecko
pragnie być tym kim jest w danej chwili, po prostu pragnie być
dzieckiem, a nie przyszłym dorosłym człowiekiem.
Dla jutra
lekceważy się to, co je dziś cieszy, smuci, gniewa, zajmuje. Dla
jutra, którego nie rozumie(…) kradnie się lata życia.
Opracowanie : Jolanta Straż |