 |
ADAPTACJA
Pierwsze dni dziecka w
przedszkolu
to trudny okres i sprawdzian dla dzieci i rodziców. Proponujemy
kilka bardzo prostych lecz istotnych rad dla rodziców, którzy
niejednokrotnie motywowani miłością i rozstaniem utrudniają swoim
postępowaniem spokojniejsze zaakceptowanie przez dziecko nowej w ich
życiu, bardzo stresującej sytuacji.
Zakładając, że decyzja o oddaniu dziecka do przedszkola jest
przemyślana i umotywowana, musimy założyć i być przekonani iż nikt
nie będzie chciał je skrzywdzić, a dziecko będzie miało doskonałe
możliwości dalszego rozwoju. Szybciej i w lepszych warunkach
rozwinie ono bowiem: samodzielność, sprawność, umiejętności manualne
i techniczne, czytanie i liczenie, poznawanie otoczenia,
kształtowanie systemu wartości. Dzięki doświadczeniom zdobywanym w
grupie, szybsza i skuteczniejsza będzie edukacja społeczna. Dobrze
przygotuje się do następnego etapu życia jakim będzie szkoła. Zatem
mając takie umotywowanie i przekonanie myślmy o dziecku i o tym jak
mu pomóc w tych trudnych chwilach, a nie o sobie i swoich emocjach.
Prowadząc dziecko
do przedszkola
przez cały pierwszy okres należy podkreślać dumę z
jego postawy oraz z tego, że jest mądre, odważne i że na pewno da
sobie radę. Znalezienie odpowiednich argumentów wspierających
pewność siebie u dziecka jest sprawą ogromnej wagi. Nasz maluch
podobnie jak my wchodząc do nowego środowiska musi być dobrze
zmotywowany zarówno co do pozytywów pobytu jak i własnej wartości.
Pożegnanie powinno odbywać się z uśmiechem, bez łez i
smutnych spojrzeń, bez zbędnego przedłużania samego momentu
rozstania. Niedopuszczalne jest kłamanie dziecka, że mamusia tutaj w
szatni poczeka na ciebie, albo zaraz po ciebie wrócę. Pobyt rodzica
w sali z dzieckiem, tylko niepotrzebnie przedłuża jego niepokój
związany z rozstaniem oraz utrudnia nawiązanie kontaktu z
nauczycielką i innymi dziećmi. Najkorzystniej jest po przebraniu
pozostawić dziecko pod opieką nauczycielki lub pomocy, która
najlepiej zorganizuje mu wejście do grupy.
Rodzic pozostawiając dziecko musi być przekonany, że nie
stanie się jemu żadna krzywda, i dlatego nie powinien wykazywać
zdenerwowania ani niepokoju. W przeciwnym wypadku dziecko nie
rozumiejąc dlaczego mama jest zdenerwowana podejrzewa, że coś jemu
grozi, a wtedy żadne argumenty nie będą skuteczne. Spokojne,
zdecydowane rozstanie sprawia, że nawet bardzo rozpaczające dziecko
szybko uspokaja się, oswaja i nawiązuje kontakt z rówieśnikami.
Jeżeli dziecko w pierwszych dniach płacze przy rozstaniu, ale potem
chętnie się bawi z innymi dziećmi, bierze udział w zabawach, jest
aktywne w grupie, zjada posiłki które lubi, możemy być pewni, że po
krótkim czasie nie będzie miało żadnych problemów. Przerywanie rytmu
chodzenia do przedszkola kilkoma dniami wakacji u babci przedłuża
tylko niepotrzebnie okres adaptacji.
Aby pomóc dziecku w pierwszych trudnych dniach pobytu w
przedszkolu możemy skrócić czas jego pobytu. Jest więc zasadne aby
dzieci małe 3 i 4 latki przez pierwsze dni przebywały w przedszkolu
nie więcej niż 3-4 godziny, a w następnych dniach stopniowo ten czas
można wydłużać.
Bywa i to dość często, że po w pierwszych kilku dniach
bardzo chętnego pozostawania w przedszkolu dziecko zaczyna płakać i
protestować. Zaspokoiło bowiem ciekawość poznawania nowych zabawek i
nie ma ochoty rezygnować z indywidualnego sposobu na zabawę oraz nie
chce akceptować dzielenia się z innymi, ustępowania,
podporządkowania zasadom grupowego życia. Jeśli chodzenie do
przedszkola jest dla dziecka koniecznością, należy być konsekwentnym
i nie okazywać wobec niego wahania. Powoli zrozumie ono, że
przedszkole jest jego "obowiązkiem" i kiedy zaakceptuje nowy układ
społeczny pobyt w przedszkolu stanie się dla niego po prostu
przyjemnością i co się często zdarza z której nie będzie chciało
zrezygnować nawet w weekend.
Opracowanie:
Lidia Kotula
|
 |