|

WYCIECZKI
"Wesołki" na ogródkach działkowych
"Łasuchy" w piekarni
Trela
"Łasuchy", Śmieszki" i "Ważniaki" na "Zaczarowanym Wzgórzu" w
Czasławiu
"Śmieszki" i "Ważniaki" na Wzgórzu Wawelskim i
w Smoczej Jamie
"Łasuchy" na poczcie
"Śmieszki" w
zakładzie krawieckim
"Wesołki" w grocie solno-jodowej
"Łasuchy" w fabryce
cukierków "Ciuciu"
"Łasuchy" w grocie
solno-jodowej
"Wesołki" na
ogródkach działkowych
"Łasuchy" w krainie zabaw dziecięcych "Hop-Bęc"
"Ważniaki" na spacerze brzegiem Wisły
"Łasuchy" na Wzgórzu
Wawelskim i w Smoczej Jamie
"Wesołki"
w krainie zabaw dziecięcych "Hop-Bęc"
"Ważniaki" na
łące
"Śpioszki" w krainie zabaw dziecięcych "Hop-Bęc"
"Śpioszki" w grocie solno-jodowej
21 września
2011 r. Krasnoludki Wesołki udały się na
pierwszy dłuższy spacer – wycieczkę w pewne tajemnicze miejsce
..... Były to ogródki działkowe.
Przedszkolaki obserwowały tam zmiany, jakie zachodzą w przyrodzie
na przełomie lata i
jesieni.
Jabłonie, grusze i
śliwy pozbawione były już owoców, ale na grządkach czerwieniły się
jeszcze pomidory, a po tyczkach pięła się fasola.
Wesołki musiały też sprawdzić jak pachnie piękna róża...


Krasnoludki nie miały
większych problemów z rozpoznawaniem warzyw i owoców ponieważ
poznały ich wygląd i nazwy podczas wcześniejszej wizyty na
osiedlowym straganie,
a także oglądając je w
przedszkolnym kąciku przyrody.


21 września 2011
r. Krasnale ,,Łasuchy” wybrały się na wycieczkę do Zakładu
Piekarniczo – Cukierniczego ,,Trela” przy ulicy Długosza.
Przedszkolaki miały
możliwość zobaczyć jak wygląda piekarnia od środka.
Zwiedziły
pomieszczenia piekarni, magazyny i halę produkcyjną a na koniec
zapoznały się
ze sposobem
wyrabiania i wypieku chleba razowego.
W piekarni... wszystko było taaaaakie duuuuuże...i było tam
tyyyyyyle chlebków!!!!




Na zakończenie wizyty każdy Łasuch otrzymał pachnącą bułeczkę, którą
,,pałaszował” z wielkim apetytem.

Jesień, jesień w
sukience z bukowych liści
bawi się z dziećmi na Zaczarowanym Wzgórzu.
6 października
2011 r. Krasnoludki "Łasuchy", "Śmieszki" i 'Ważniaki" udały się
na jesienną
wyprawę do Czasławia.
Kiedy już wydawało
się, że dotarły na miejsce, okazało się, że aby odnaleźć
"Zaczarowane Wzgórze"
trzeba jeszcze przejść na nóżkach krętymi dróżkami.
Ale było warto !!!
Po pierwsze dlatego,
że widoki były przepiękne, a po drugie na wzgórzu czekało,
na wszystkich,
wieeeeleee... atrakcji!
Na szczycie wzniesienia znajdowało się ranczo, gdzie przedszkolaki odpoczęły i zjadły drugie śniadanie.
A potem ..... ruszyły już na swoje zajęcia.
Była
to: jazda konna pod opieką instruktorów, karmienie zwierzątek w mini ZOO
pod bacznym okiem gospodyni, czesanie kucyka, wspólne robienie
pokarmu dla ptaków na zimę z ziaren
i smalcu... Oczywiście
nie zabrakło też szaleństw na świeżym powietrzu, na placu zabaw
jakiego jeszcze dzieciaki nie widziały.
"Łasuchy"









"Śmieszki"




"Ważniaki"










Na zakończenie wycieczki
Krasnale pozbierały jeszcze jesienne skarby do przedszkolnych kącików
przyrody i pełne niezapomnianych wrażeń wyruszyły w powrotną drogę
do domu.
Oczywiście przed
odjazdem obiecały gospodarzom, że jeszcze kiedyś tu przyjadą i
przywiozą ze sobą młodsze Krasnoludki!
13
października 2011 r. Krasnoludki
Śmieszki wspólnie z Ważniakami udały się na Wzgórze Wawelskie.
Celem
wycieczki była Smocza Jama! Po drodze na Wawel Krasnalki
zastanawiały się z czego zbudowany jest mur otaczający zamek.
Na szczycie wzgórza
przedszkolaki oglądnęły panoramę Krakowa, zrobiły sobie wspólne
zdjęcie na dziedzińcu a potem powolutku schodząc krętymi schodkami
do smoczej jamy, zastanawiały się jakim sposobem nasz smok mógł się
tam zmieścić!?!
Bo miejsca za wiele
tam nie było!
Pewnie za
każdym razem przechodząc tamtędy wciągał brzuch :)
"Śmieszki"




"Ważniaki"


Krasnale wracały
zmęczone, ale bardzo zadowolone z wyprawy!
A w drodze
powrotnej przypomniały sobie jeszcze historię dzielnego psa
o imieniu Dżok .
24 października
2011 r. Krasnoludki ,,Łasuchy” udały się do pobliskiego
Urzędu Pocztowego.
Przedszkolaki poznały symbol Poczty Polskiej oraz z bliska
przyjrzały się skrzynce pocztowej. Potem zwiedziły budynek poczty,
obserwowały pracę pań przy okienkach i rozmawiały o tym,
z jakimi ważnymi sprawami się tutaj przychodzi.
A wysyłając list, poznały drogę, jaką musi on przebyć od nadawcy do odbiorcy.





2
listopada 2011
r. Krasnoludki Śmieszki wybrały się do Zakładu Krawieckiego, który
znajduje się w pobliżu przedszkola.
Pani krawcowa wyjawiła
dzieciakom tajemnicę
jak wziąć miarę, by ubranie było dopasowane, wytłumaczyła do czego służą
jej niektóre przybory krawieckie takie jak: szpilki ,
naparstek, metr, nożyczki, owerlok itp.
Śmieszki miały
również okazję obserwować panią krawcową w trakcie jej pracy.
Teraz już wiedzą
jak z całkiem długiego sweterka, przy użyciu niezbędnych przyborów,
zrobić o
wiele krótszy!



Na zakończenie
swojej wizyty w zakładzie krawieckim, Krasnale, w podziękowaniu za
zdradzenie tajników swojej pracy, wręczyły Pani krawcowej laurkę.
17 listopada
2011 r. dzieci z grupy II udały się do groty solno-jodowej w Ośrodku
Sportowo – Rekreacyjnym "Kurdwanów Nowy".
W tajemniczej
wiolobarwnej scenerii i sprzyjającym poprawie samopoczucia wpływie
mikroklimatu groty solnej, Wesołki odpoczywały na leżakach i
słuchały bajek.
Potem bawiły się w
solnej piaskownicy i szukały tajemniczego krasnoludka
zamieszkującego to miejsce.
Takie seanse
profilaktyczno-terapeutyczne według badań są równoznaczne z czasem
spędzonym nad morzem przy pogodzie posztormowej, gdy powietrze jest
bogate w jod.





Krasnoludki
powróciły do przedszkola bardzo zadowolone i uśmiechnięte.
17 listopada
2011r. Krasnoludki "Łasuchy” wybrały się na wycieczką do
Najmniejszej Fabryki Słodyczy na Świecie - „ C I U C I U ”
mieszczącej się przy ul. Gołębiej.
Przedszkolaki miały okazję obejrzeć od
początku do końca produkcję cukierków i lizaków
o smaku pomarańczy.




Krasnoludki
spróbowały ,,pomarańczowe’’ cukierki gdy były jeszcze ciepłe.

Krasnoludki nie
byłyby oczywiście sobą, gdyby na drogę powrotną nie zabrały ze sobą
paczuszki tych słodkich rarytasów.
23 listopada
2011 r. Krasnoludki ,,Łasuchy” wybrały się do
groty solno – jodowej do Ośrodka Sportowo-Rekreacyjnego "Kurdwanów
Nowy".
Na początek dzieci
odpoczywając na leżakach słuchały muzyki relaksacyjnej
i szumu solnego
źródełka.




Potem przyszedł też
czas na prawdziwą inhalację w trakcie zabaw dowolnych w soli.



Tak jak Koszałek
Opałek, który wyszedł z groty krasnoludków na ziemię, by szukać
wiosny, tak, też krasnoludki "Wesołki" udały się na poszukiwania
oznak wiosny
i
12 marca
2012 r. odwiedziły ogródki działkowe.
Jak to bywa na
przedwiośniu, przedszkolaki zaobserwowały i kwitnące przebiśniegi,
i pączki na
drzewach, ale też pokryte lodem kałuże, czy prószący śnieg.


29 marca
2012 r. Łasuchy postanowiły dobrze się zabawić
w "Krainie zabaw dziecięcych - Hop-Bęc". Moje sprawne krasnoludki
pokonały wszystkie przeszkody, świetnie się bawiły i obiecały wrócić
jeszcze na taki sprawdzian swoich możliwości w przyszłości.


20 kwietnia 2012
r. Ważniaki udały się na wiosenny spacer nad Wisłę, by podziwiać
perspektywę miasta z bulwarów rzeki.
Bezbłędnie
rozpoznały sylwetkę Kościoła na Skałce, Wawelu i dostrzegły
błyszczącą w słońcu pozłacaną kopułę Kaplicy Zygmuntowskiej.
Podziwiały mosty łączące brzegi Wisły: Grunwaldzkiego, Piłsudskiego
i kładkę Bernatka. W oddali zobaczyły również Kopiec Kościuszki,
wieżę telewizyjną na Krzemionkach oraz Kościół św. Józefa w Rynku
Podgórskim.
Ale najwięcej zobaczyłyby pewnie z platformy widokowej balonu
unoszącego się nad bulwarami. Jednak widok Krakowa z lotu ptaka, to
już może następnym razem..... :)

10 maja 2012r r.
Krasnoludki Łasuchy wybrały się na Wzgórze Wawelskie, by zwiedzić
Smocza Jamę. Smoka nie znalazły, choć wszędzie go szukały. Ale za to
spotkały rycerza z którym zrobiły sobie zdjęcie.





A w drodze
powrotnej przedszkolaki wysłuchały historii o dzielnym psie imieniem
Dżok.

22
maja 2012 r.
Krasnoludki Wesołki wybrały się do Centrum Zabaw Dziecięcych
Hop-Bęc.
Nie muszę Wam chyba
mówić, że szaleństwom nie było końca. A jak przyszedł czas powrotu
do przedszkola niektórym Krasnalom kręciła się w oku łza rozpaczy.
Dlatego wszyscy
zgodnie stwierdzili, że muszą tu jeszcze przyjść.
Zobaczymy, czy uda
im się namówić swoją panią a przede wszystkim swoich rodziców.









22 maja
2012 r. korzystając z pięknej pogody, Ważniaki wybrały się na
wycieczkę na pobliską łąkę. Przedszkolaki wyposażone w lupy
obserwowały rośliny i owady żyjące na łące. Niektóre z nich
potrafiły rozpoznać : babkę lancetowatą, mniszek lekarski, koniczynę
czy jaskry.
Na koniec
wybrały najpiękniejsze miejsca, przypinając łące „broszki”.
"A na łące
lato stało,
Swoje broszki podziwiało,
I mówiło do pająka:
- ale elegancka łąka!"


W marcu
i kwietniu
krasnoludki Śpioszki wybrały się dwukrotnie na wycieczkę do groty
solno - jodowej. Po krótkiej podróży autokarem przyszedł czas na
zabawę. Dzieci miały możliwość słuchania bajek, muzyki relaksacyjnej
oraz zabawy w solnej "piaskownicy".
Po godzince zabaw,
dzieci zrelaksowane, pełne radości wróciły do przedszkola.



W
czerwcu
Krasnoludki Śpioszki wybrały się do Centrum Zabaw Dziecięcych HOP
BĘC. Czekało tam na nie mnóstwo kolorowych kulek i wspaniała zabawa.
Sprytne Krasnoludki
bardzo lubią takie wyzwania ruchowe :)
Po takim
wysiłku atrakcją dla zmęczonych Krasnoludków były kredki i klocki.
Przez cały czas
przedszkolakom towarzyszył, nie znikający z twarzy, uśmiech.
Sami zobaczcie jak
to wszystko wyglądało....




Te i wiele innych
rzeczy spisał Wasz
Koszałek Opałek

|