|


XI WIELKA
PARADA SMOKÓW
CZYLI
ŻYWIOŁY.
ELEMENTER OG MYTHOS
Pod koniec
marca, a były to ostatnie dni zgłoszeń,
zapadła decyzja: ROBIMY SMOKA!
I tak moje duże
Krasnale: Lucynka i Dorotka oraz jeszcze jeden tajemniczy
Krasnoludek,
zabrali się do
pracy.
Najpierw Pani
Lucynka narysowała projekt...

... a następnie
Pani Dorotka napisała opis Northus Drconis Natrix – czyli
Kolczastego Smoka Norweskiego.
Northus
Draconis Natrix
(Kolczasty Smok Norweski)
Przedszkole 127 w Krakowie
Wiele smoków jest na świecie, grubych,
chudych, dużych, małych,
lecz na pewno wy to wiecie - przedszkolaki się nie bały!
Poszukały informacji i znalazły kolczastego,
Który smokiem jest norweskim z kraju dosyć dalekiego.
Smok Northus Draconis Natrix - tak nazywa się ta stwora
Kolce ma na całym ciele i długiego ma jęzora.
W mig zasypia w swojej jamie lecz zagrożeń wiele czyha,
A on śpiąc na wielkim brzuchu tylko sapiąc nosem prycha.
Czasem się tak zdarzyć może, że się jakiś troll zakradnie
By dokuczyć Northusowi , psotę sprawić nieporadnie.
Lecz smokowi sprytu nie brak, kolce chronią jego ciało
I ukłują to brzydactwo, gdyż psikusa zrobić chciało.
Northus dobry ma charakter i pomocny bywa czasem,
Zwłaszcza gdy wikingów grupa prosi go swym grubym basem:
- Smoku drogi i potężny czy nie zechciałbyś w swej woli
Przewodniczyć naszej łodzi – wspaniałemu drakkarowi?`
Smok zasiadał na dziobnicy, płynął w rzeki, oceany
I odstraszał bóstwa czujne, które wioski ochraniały.
Wikingowie podbijali, rabowali, plądrowali
A następnie ze swym smokiem do Norwegii powracali.
Ale całe
przedsięwzięcie nie obyło by się bez pomocy moich małych
Krasnoludków i ich rodziców.
Wszystkie żądne
przygody rodzinki spotkały się 9 maja
na Smoczych Warsztatach, podczas których
dzieci przy pomocy rodziców i jednej babci konstruowały czapki
Wikingów, miecze, tarcze oraz plotły warkocze.




Aż w końcu zaczął powstawać sam smok – a
raczej łódź wikingów z głową smoka –
czyli
DRAKKAR.
Do jego
powstania potrzebne były:
Wózek lakierniczy
Rurki od tunelu foliowego do uprawy warzyw
Baaaardzo dużo kartonów
Szary papier
Linki, sznurki
Bardzo dużo kleju i specjalne pistolety do kleju
(które niestety w
przeddzień i dzień Parady zepsuły się)
Farby akrylowe
Materiał niebieski i czerwony, flizelina, nici
Folia aluminiowa
Grube folie ochronne
(niestety deszcz i
burze często zaskakiwały i trzeba był prędko ochronić smoka)
Rurka na maszt
Kilka śrubek i gwoździ



W pocie czoła, w dzień i w nocy powstawał
smok. Dzielnie stał przy przedszkolu ochraniając go jak tylko
potrafił. Aż w końcu udało się – DRAKKAR GOTOWY!!

Northus Draconis Natrix wyruszył z
przedszkola, jadąc najpierw drogą, a następnie ścieżką rowerową.
Pokonał kilka przeszkód i trudności, aby w końcu dumnie stanąć na
Plantach
przy numerze 11.

Do godziny 12
wszyscy uczestnicy stawili się na miejscu, odziali się jeszcze w
brakujące elementy stroju, aby zwarci i gotowi rozpocząć długi
przemarsz ul. Grodzką aż do Rynku Głównego. Mimo upału dzieci miały
niespożyte zapasy energii, dziewczynki tańczyły, chłopcy walczyli, a
wszyscy razem wykrzykiwali okrzyki norweskie:
Northus var venn
(Northus naszym przyjacielem)
Northus Drakonis Natrix er god og lykkelig
(Norweski Smok Kolczasty jest dobry i wesoły)






Żar lał się z nieba, ale dzieci dzielnie
odgrywały swoje role. Po przybyciu na Rynek i okrążeniu, Northus
wjechał na scenę i został przedstawiony publiczności. Następnie
zjechał do Smoczej Zagrody, w której Wikingowie mogli się trochę
posilić po męczącej wyprawie. Każdy dostał drożdżówkę oraz wodę
mineralną.














Tym razem Northus
nie zdobył miejsca na podium, ale zabawa była znakomita!
Każde dziecko w
prezencie otrzymało koszulkę z logo Parady, książkę, lizaka,
linijki oraz smocze
krakersy.

Dziękuję pani
Dorotce i Lucynce, tajemniczemu Krasnalowi oraz małym i dużym
Krasnoludkom, którzy współtworzyli
Northus
Draconis Natrixa
a także
wszystkim tym,
którzy dzielnie
reprezentowali moje Przedszkole w XI Wielkiej Paradzie Smoków!
Te i wiele innych rzeczy spisał
Wasz
Koszałek Opałek

|