|
HAPPENINGI
II
Jesienny Piknik Rodzinny
Święto Pluszowego Misia
Andrzejki
Święto Koszałka -
Opałka
Święto Ziemi
Dzień Dziecka
III Majówka Rodzinna

JESIENNY PIKNIK
RODZINNY


W piękny i słoneczny, choć dość
zimny dzień - 6 października
- odbył się nasz
Drugi Piknik Jesienny.
Wspaniałą zabawę rozpoczęła Baśniowa Kapela,
która opowiedziała Krasnalom przygodę pewnego Koziołka. Pod koniec
opowieści Krasnalkom na własne oczy ukazał się śnieżnobiały Koziołek, który
sprawił, że dzieci nie opuszczały go nawet na krok!




Koziołek tańczył z
Krasnalami, rysował, przytulał się z nimi, podskakiwał,
a nawet
... zjeżdżał na zjeżdżalni!!!
Niestety wszystko co
wspaniałe szybko się kończy i Koziołek (machając kopytkami) musiał
pożegnać się z dzieciakami i udać się w dalszą podróż.


Krasnoludki pomachały
na pożegnanie koziołkowi z nadzieją, że może jeszcze kiedyś
je odwiedzi. Potem pobiegły korzystać z innych atrakcji przygotowanych
dla nich tego dnia ...
... a było
ich całkiem sporo ...
... dmuchańce i
trampolina - jak zwykle oblegane z każdej
strony ...


... zabawy animacyjne,
z wykorzystaniem chusty klanzowskiej ...


... koło fortuny,
które wyglądało prawie jak w telewizji podczas emisji programu
rozrywkowego ...


... nie zabrakło też
kącika plastycznego ...


... najbardziej
oblegane były jednak Panie Dorotka i Małgosia, które przeobrażały
buźki
Krasnali w piękne motyle,
biedronki, wszelkiego rodzaju zwierzątka oraz postacie z bajek ...






Dzieci były zachwycone swoimi nowymi wizerunkami.
Słyszałem, że
niektóre nawet nie chciały brać kąpieli, żeby tylko malunki nie
zniknęły z ich twarzyczek!
Oczywiście na zmarzniętych gości czekała gorąca herbata, wspaniały
jak zwykle bigos przygotowany przez rodziców ...

... oraz przepyszne
ciasta, o które również tradycyjnie już zadbali sami rodzice,
a które jeszcze bardziej osładziły ten wspaniały dzień.

Niestety czas szybko mijał i nieubłagalnie nadszedł
moment rozstania.
W trakcie festynu
widziałem wiele rozradowanych i zadowolonych osób, ale nie byłbym sobą, gdybym nie chciał
sprawdzić jak naprawdę bawiły się moje Krasnale z rodzicami.
Na wszystkich wychodzących z imprezy czekał wielki muchomor, do
którego należało
nakleić kropeczki z wypisanymi opiniami ze wspólnie spędzonego
popołudnia!

A oto niektóre opinie
rodziców i dzieci:
  
                              
Szczęśliwe i
roześmiane minki moich Krasnoludków
oraz słowa uznania
i podziękowania ze strony rodziców są dla mnie bezcenne!
Zatem do zobaczenia na
kolejnym Festynie, na który zapraszam Was już na wiosnę!

DZIEŃ PLUSZOWEGO MISIA

25 listopada
2010 r. Śpioszki, Wesołki i Łasuchy
wspólnie świętowały Dzień Pluszowego Misia. Tego dnia przedszkolaki przyniosły
z domu swoje ukochane misie i wspólnie z nimi uczestniczyły w zabawach i konkursach.
Dzieci poznały historię skąd wzięły się pluszowe misie i opowiadały
dlaczego tak kochamy nasze niedźwiadki.


Krasnoludki
śpiewały misiowe piosenki i tańczyły misiowe tańce „Miś z laleczką”,
„Dwa malutkie misie”, „Jadą, jadą misie”, „Niedźwiedzi uścisk”, a
także pozwoliły misiom (nawet tym bardzo dużym!) jeździć na swoich
plecach.




Dzieci
słuchały ciekawostek na temat niedźwiedzia brunatnego i niedźwiedzia
polarnego,
a chętne
Krasnale wzięły udział w quizie „Zgaduj-zgadula”.
Każdy wie, że niedźwiadki to łasuchy, więc moje przedszkolaki
wzięły również udział
w
słodkim konkursie, podczas którego zawodnicy ścigali się, kto pierwszy zje pyszny i zdrowy miodek z talerzyka.




Ponieważ
Krasnoludki bardzo lubią swoje misie, zbudowały dla nich domki z
klocków,
a na koniec wykonały misiowe portrety.

ANDRZEJKI
... u "Wesołków"
... u "Łasuchów"
W ostatni
dzień listopada
sala Krasnoludków Wesołków nieco się
odmieniła. Pojawiły się w niej czarne koty, nietoperze, a nasza Pani
Dorotka zamieniła się w prawdziwą czarownicę w kapeluszu i
pelerynie… ale taką dobra czarownicę, więc Krasnoludki nie bały się
jej nic a nic.
Zaraz po śniadaniu Wesołki zaczęły wróżyć: wbijały szpilkę w
serduszko i dowiadywały się w ten sposób jak będzie miał na imię mąż
lub żona, sprawdzały za pomocą swoich bucików, kto pierwszy stanie
na ślubnym kobiercu, losowały karteczki, na których był obrazek z
zawodem, który będą wykonywać w przyszłości, lały wosk oraz wiele,
wiele innych…
Później
przebierały się za Nietoperza oraz
Czarownika i bawiły się przy andrzejkowych piosenkach.
Ciekaw jestem czy
ich wróżby się spełnią…









Jak co roku
30 listopada
Krasnoludki obchodzą w przedszkolu Andrzejki. W tym roku "Łasuchy"
brały udział w tradycyjnych zabawach andrzejkowych na swojej sali.
Były tańce do skocznej muzyki – dzieci tworzyły koła, pary, pociągi.
Układały pociąg także z własnych pantofelków, który prowadził aż do
drzwi .... Łasuchy uczestniczyły również w licznych wróżbach
z
przepowiedniami – dowiedziały się, np. co dobrego czeka ich w
przyszłości....
Na zakończenie
wszystkie przedszkolaki z ochotą przebierały się w „Kąciku
przebierańców”, który stał się dla nich wielką atrakcją. I tym
sposobem w sali pojawiły się wróżki, czarodzieje
i inne
ciekawe postacie ... Śmiechu było co nie miara...


ŚWIĘTO KOSZAŁKA - OPAŁKA

W tym roku wielkie
świętowanie w Akademii Koszałka-Opałka trwało kilka dni.
Na początek,
21 marca,
z okazji pierwszego dnia wiosny i Dnia Patrona zaprosiłem do
przedszkola rodzinki moich najmłodszych Krasnali "Śpioszków". Tego
dnia odbyła się uroczystość
Pasowania na Krasnoludka.


22 marca
2011 r. tuż po śniadaniu, na wszystkie Krasnoludki czekała muzyczna
niespodzianka. Przedszkolaki wzięły udział w programie artystycznym,
przygotowanym specjalnie na tę okazję, pod hasłem "Jak
Koszałek-Opałek szukał wiosny… czyli wiosenne zabawy
z Szalonym
Wodzirejem".






Tego dnia ogłosiłem
również wyniki konkursu rodzinnego zorganizowanego pod hasłem:
"Mój
przyjaciel Koszałek-Opałek", o którym możecie przeczytać w zakładce
'konkursy rodzinne'
Dla moich starszych
Krasnali ,,Łasuchów’, ,,Śmieszków „ i ,,Ważniaków’’ przygotowałem
quiz. Krasnoludki musiały wykazać się wiedzą na temat mojej postaci
odpowiadając na pytania np: bohaterem jakiej książki jestem?, czym
się zajmuję?, ile gąsek miała sierotka Marysia? ... itd.






Dzieciaki świetnie
bawiły się też podczas zabaw sprawnościowych - ,,Zaganianie gąsek do
zagrody”


Obchody Święta
Patrona Krasnoludki zakończyły
23 marca 2011
r.
Wtedy to gościłem w
przedszkolu panią z Centrum Edukacyjnego AKSON.
"Wesołki"
Wspólnie z
animatorką dzieciaki ćwiczyły z szarfami, a potem nauczyły się
piosenki o baranku
i bawiły się na
„falującym morzu” z chusty animacyjnej. Było też bardzo trudne
zadanie
z piłeczkami na
chuście, ale na szczęście przedszkolakom udało się je znakomicie
wykonać.




"Łasuchy"
Łasuchy, Śmieszki i
Ważniaki spotkały się z Klaunem Benio, który po głośnym powitaniu
się
z dzieciakami
zaproponował im zabawy ruchowe ze śpiewem, zabawy z chustą
klanzowską
i małymi kolorowymi
piłeczkami.
Krasnalom
najbardziej podobał się nos Benia, który każdy mógł sobie dotknąć i
podrzucić do góry.... zdarzało się, że nos wyskoczył w górę i ......
nie chciał do nich wrócić..... ale gdy tylko udało się go odzyskać,
dzieci wrzucały go na chustę klanzowską i dalej podrzucały, ale tym
razem po to, by wpadł do dziurki w chuście. Okrzykiem huraaaa.....
nagradzały się nawzajem za celne podrzucenia.
Na
zakończenie spotkania dzieci zaśpiewały z klaunem piosenkę o Beniu.
Utrudnieniem dla przedszkolaków było dostosowanie się do próśb Benia,
który chciał śpiewać z nimi, ale raz głośno lub cicho, potem szybko
bądź wolno....
Ale zdolne Krasnale
poradziły sobie z tym zadaniem znakomicie!



"Śmieszki"



"Ważniaki"



ŚWIĘTO ZIEMI

15 kwietnia
2011 r. w naszym przedszkolu wszystkie Krasnoludki świętowały na
cześć
naszej planety -
Ziemi.
Dzieci przywitały
się okrzykiem "Chrońmy przyrodę w każdą pogodę", a następnie odbyła
się prezentacja, jak na okoliczność przystało, ekologicznych nakryć
głowy, które Krasnoludki przygotowały specjalnie na tą okazję w
domu. Inspiracją do ich wykonania były autentyczne nakrycia głów z
różnych krajów świata.
Oto niektóre z
nich:





Wszystkie Krasnale
wzięły również udział w konkursie na wiersz o zdrowiu.
Potem przedszkolaki
śpiewały, tańczyły i rozwiązywały zadania związane z ochroną
przyrody. Na zakończenie zabawy każda grupa otrzymała dyplom za
piękne prezentacje oraz słodkie
'co-nieco' za
ciekawe nakrycia głowy.

.JPG)


Na zakończenie
spotkania Krasnoludki złożyły przyrzeczenie:
Uroczyście przyrzekam.
Być przyjacielem przyrody.
I dbać o naszą Ziemię.
Dla wspólnej wygody!

I ja też tam byłem
i świetnie się bawiłem.

DZIEŃ
DZIECKA

1 czerwca
2011 r. w mojej Akademii Wszystkie krasnoludki
świętowały Dzień Dziecka.
Starszaki z grupy IV i V przygotowały przedstawienie słowno -
muzyczne dla młodszych krasnali.
Krasnale "Śmieszki" przedstawiły teatrzyk pt: "Kapturki" ...


... a Kapela
Mistrza Sarabandy z grupy V zagrała koncert. W programie była
instrumentacja Tańca rosyjskiego z baletu Piotra
Czajkowskiego Dziadek do orzechów i inscenizacja utworu Wiosna
z koncertu Antonia Vivaldiego Cztery pory roku.


W ramach
obchodów Dnia Dziecka, 2
czerwca w swoją kolejną już
wizytą, Krasnoludki "Śpioszki" udały się do Centrum Zabaw
Dziecięcych.








III
MAJÓWKA RODZINNA

26 maja
2011 roku od samego rana w mojej Akademii było wielkie poruszenie. A
to za sprawą krasnoludków, które krzątały się tu i tam, aby
przygotować wszystko do
III Majówki Rodzinnej.
Tego popołudnia
czekało na wszystkie Krasnale i ich rodzinki bardzo wiele atrakcji!
Zabawę rozpoczął Szalony Wodzirej, który porwał do zabawy młodych i
tych nieco starszych. Były tańce, wspólne śpiewanie i rozmaite
konkursy...









... po ogrodzie
przechadzały się tygrysy, piraci, a nawet motylki wyczarowane na
buźkach dzieci...





... dla pełnych energii dzieciaków, w ogrodzie „wyrosły” skakańce –
zamek, zjeżdżalnia
i trampolina...



 
... nie
zabrakło również zabaw na sprzętach w ogrodzie...


...w kramie muzycznym można było zagrać solo lub stworzyć zespół
instrumentalny, grając
na zjawiskowych,
kolorowych instrumentach...





... mali artyści tworzyli rozmaite obrazy z kolorowej masy solnej...




... w Osadzie Wikingów wykuwano miecze, robiono i ozdabiano tarcze.
Można było również pokolorować łódź wikingów i zobaczyć Drakkar na
Paradę Smoków w stanie surowym...









... natomiast sala Wesołków zamieniła się, dzięki mamusi Kubusia
Owoca, w salę doświadczeń fizycznych. Można było m. in. popatrzeć
przez peryskop, stworzyć prąd owocowo-warzywny, zbadać, jak działa
magnes, sprowadzić sprężynę ze schodów, złowić rybki, poukładać z
rodzicami bardzo trudne klocki, zbadać pływającą i tonącą
plastelinę, przyciągać kawałki papieru łyżką oraz wiele innych.







Jak co roku
doskonale spisali się rodzinni kucharze i przygotowali mnóstwo
pysznych ciast...


... a tatuś Madzi Romek
ugotował też wyśmienity gulasz węgierski – palce lizać!
Dziękuję moim
wszystkim krasnalkowym kuchcikom!
Ogród Akademii, był tego dnia, pełen ogromnych, mieniących się
kolorami tęczy baniek...



... a Pani Dyrektor roznosiła baloniki - zwierzaczki, które pracowicie
pompował dla dzieci
jeden z moich krasnali.

I mam tylko
nadzieję, że nie był to niezapomniany dzień tylko dla mnie!
Tradycyjnie już,
swoje opinie na temat rodzinnego spotkania w ogródku,
mogli pisemnie
wyrazić zarówno rodzice jak i dzieci.

































A więc ..... do zobaczenia na
następnej majówce!
Te i wiele innych rzeczy spisał
Wasz
Koszałek Opałek

|